ADELE POLSKA

Choć pewnie fanom Adele ciśnie się na usta: WYJĄTKOWE Saturday Night Live. W ostatnim bowiem odcinku ta słynąca z niewyparzonego języka Brytyjka podjęła się prowadzenia programu. Chyba ku radości nas wszystkich. 

 

Od wydania ostatniego studyjnego krążka Adele minęło niemal pięć lat. Na koncercie, po raz ostatni, mieliśmy szansę oglądać piosenkarkę przeszło trzy lata temu, a od czasu, gdy artystka pokazała się w telewizji, w programie Ellen DeGeneres, też minęło prawie pół dekady. Nic więc dziwnego, że po tym jak Adele poinformowała o swojej obecności w Saturday Night Live, fani jakby obudzili się z zimowego snu i w mediach społecznościowych zaczęło być nieco ruchliwiej. 

 

źródło: YouTube/Saturday Night Live (NBC)

 

Pomimo braku nowego materiału, zainteresowanie mediów artystką nie słabnie. Niemal od roku, za sprawą efektownej metamorfozy, prawdopodobnie każde medium wspomniało o jej przemianie, i ona także nie pozostała bierna temu tematowi. Wiem, że wyglądam naprawdę inaczej niż wtedy, gdy widzieliście mnie po raz ostatni. Ale przez restrykcje związane z koronawirusem, musiałam podróżować z lekkim bagażem, wzięłam więc połowę siebie, a to jest połowa, którą wybrałam – żartowała piosenkarka.

 

Adele prowadzącą a nie gościem muzycznym?

 

Jest kilka powodów, dla których nie jestem gościem muzycznym tego programu. Mój album nie jest jeszcze skończony. A na dodatek jestem zbyt przerażona, by robić dwie rzeczy na raz [i prowadzić program, i śpiewać - przyp. red.] – przyznała Adele w monologu otwierającym program. – Wolę założyć kilka peruk, wypić kieliszek wina – albo sześć – i zobaczyć, co się wydarzy. I choć artystka dementowała wszelkie domysły o jej występie na scenie i ukazaniu materiału z najnowszego, jeszcze powstającego krążka - fanów stęsknionych za jej głosem nie zawiodła. Podczas skeczu parodiującego program „The Bachelor” wplotła fragmenty swoich piosenek (Someone Like You, When We Were Young, Hello i Rolling In The Deep). Owszem, fragmenty – ale po takim długim czasie ciszy z jej strony każda, nawet najmniejsza aktywność cieszy niezwykle!

 

 

Podczas SNL Adele pokazała, że jest nie tylko fenomenalną artystką, ale także świetnie odnajduje się w roli komiczki, czego dowodem są pozostałe skecze nakręcone na potrzeby programu (Madame Vivelda, Ass Angel Jeans, Chad in a Haunted Mansion czy Visiting Grandma). A wszystkim tym, którzy zamartwiają się, że wraz z utratą wagi umknęła też siła głosu Adele – udowodniła, że obawy są niesłuszne.

 

źródło: YouTube/Saturday Night Live (NBC)

 

 

Wszystkie pozostałe skecze z udziałem Adele:

"Madame Vivelda"

 

"Chad in a a Haunted Mansion"

 

"Visiting Grandma"

 

"Africa Tourism"

 

"Ass Angel Jeans"

 

 

Jeszcze niedawno nikt z nas nie spodziewał się, że ujrzy Adele w takiej roli. A dziś jesteśmy zachwyceni mając nadzieję, że to tylko przedsmak i już niedługo będziemy słyszeć artystkę i o artystce znacznie częściej.

 

Cały odcinek dostępny jest na oficjalnej stronie NBC -> KLIK

 

 

 

ACH

Saturday Night Live już za nami! [RELACJA]

25 października 2020